niedziela, 2 grudnia 2012

#1 Dan



Byłaś z Danem już 2 lata. 2 piękne, szczęśliwe lata. Jednak od kilku tygodni coś zaczęło się dziać w waszym związku. Stałaś się nerwowa, często wybuchałaś i wyładowywałaś swoją złość na Danie. Wasze ciągłe sprzeczki doprowadzały do rozpadu waszego związku.
Wstałaś rano i swój dzień rozpoczęłaś od kolejnej bezsensownej sprzeczki ze swoim chłopakiem. W efekcie usłyszałaś tylko trzaśnięcie drzwiami i głośnie przekleństwa Daniela. Za dużo słów i za dużo… nawet nie zdążyłaś pomyśleć a zwymiotowałaś wszystko co leżało ci w żołądku.
„Dziwne, może powinnam przejść się do lekarza.” – jak  pomyślałaś, tak zrobiłaś.
Od lekarza wróciłaś cała roztrzęsiona. Drżącymi rękoma otarłaś łzy z policzków. Weszłaś do waszej wspólnej sypialni. Dana jak zwykle nie było. Może to i lepiej. Usiadłaś na łóżku, z kieszeni wyjęłaś pomiętą kartkę. Spojrzałaś na nią i znów zalałaś się łzami. Jesteś w ciąży. Jak to możliwe ? Nie wiedziałaś . Kawałek papieru spadł na podłogę. Nieważne gdzie spadł… musiałaś uciekać. Zerwałaś się z łóżka i zaczęłaś się pakować. Opróżniłaś swoją szafę i komodę w łazience. Szybko, szybko… Nie chciałaś by Dan przyłapał cię na ucieczce. To był koniec. Musiałaś odejść. Czas wrócić do domu.

5 miesięcy później.
Twoje życie bardzo się zmieniło. Tęsknota za Danem wzbierała na sile, gdy tylko dotykałaś swojego sporego rozmiarów już brzucha. Przez 5 miesięcy nie dzwonił, nie pisał. Nic, zupełnie nic.  Otarłaś pojedynczą łzę. Musisz być silna. Dla siebie i twojego maleństwa. Siedząc i głaszcząc się po brzuchu usłyszałaś dzwonek  do drzwi. Gdy je otwarłaś przeżyłaś szok.
- Dan ? C-co ty tu robisz ? Jak mnie znalazłeś ? – przerażenie, szok i złość.
- Też miło cię widzieć [T.I]. Mogę wejść? Musimy sobie coś wyjaśnić. – był zły, to było widać. Niechętnie wpuściłaś go do środka.
- Jak mnie znalazłeś? – zapytałaś ostrzejszym tonem.
- A czy to ważne {T.I] ? Znalazłem i tyle. Może teraz ja zadam ci pytanie: Dlaczego do jasnej cholery mi nie powiedziałaś ? – coraz bardziej podnosił głos.
- O czym? – starałaś się udawać głupią, ale i tak było to na marne.
- O czym ? O tym [T.I] !! – rzucił w ciebie kawałkiem papieru. Poznałaś tą kartkę, był to wynik twojego USG . – znalazłem to pod łóżkiem. Jak mogłaś mnie zdradzić ? Powiedz mi ! Jak mogłaś ?! – złapał Cię za ramiona i potrząsnął .
- Nie zdradziłam cię …. – wyszeptałaś, uwolniłaś się z jego ramion i odwróciłaś się tyłem do niego.
- Czyżby ? – usłyszałaś kpiący ton Dana – to niby czyje jest to dziecko co?
- TWOJE ! – wrzasnęłaś – Twoje i tylko Twoje Dan ! Nie chciałam niszczyć ci kariery, więc uciekłam z dzieckiem. Nie będziesz musiał zawracać sobie mną i nim głowy. Możesz dalej bajerować fanki i nie przejmować się niczym ! – byłaś zła i zrozpaczona. Poczułaś  jego silne ręce na swoich ramionach, obrócił cię przodem do siebie.
- Dlaczego mi nie powiedziałaś ? – wyszeptał patrząc ci w oczy.
- Myślałam, że nie będziesz go chciał – nie mogłaś oderwać wzroku od tych jego pięknych brązowych tęczówek.
- Zwariowałaś [T.I] ? Jak mogłaś tak pomyśleć ? Kocham Cię słyszysz? I to dziecko również. – pocałował Cię i mocno przytulił. – Chcę być ojcem dla tego dziecka [T.I] i chcę być z Tobą. – jego czuły szept drażnił ci uszy. Czułaś się szczęśliwa.

Po tej całej akcji, wróciłaś z Danem do Londynu. Za 4 miesiące urodzi wam się wasze pierwsze dziecko. Dan jeszcze w życiu nie był tak szczęśliwy. Czeka Was wspaniała przyszłość.


__________________________________________________
ok mój pierwszy imagin.  Dość dziwny i nie podoba mi sie ale cóż... :) Z dedykacją dla Julii Lenarcik .xx

3 komentarze:

  1. Oooo jaki milo że to pierwszy będzie dla mnie ; 3 Jaki cudny za 2/3 lat spojrzę i powiem to było dla mnie od cudownej ; D dziękuje CI

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojezu, świetne! :) Jeśli zostanę fanką District 3, będę wiedzieć kogo to zasługa :D Tak, twoja ♥ Podobają mi się twoje imaginy, czekam na więcej. Pozdrawiam, Aga.

    OdpowiedzUsuń