Byłaś z Danem już 2 lata. 2 piękne, szczęśliwe lata. Jednak
od kilku tygodni coś zaczęło się dziać w waszym związku. Stałaś się nerwowa,
często wybuchałaś i wyładowywałaś swoją złość na Danie. Wasze ciągłe sprzeczki
doprowadzały do rozpadu waszego związku.
Wstałaś rano i swój dzień rozpoczęłaś od kolejnej
bezsensownej sprzeczki ze swoim chłopakiem. W efekcie usłyszałaś tylko
trzaśnięcie drzwiami i głośnie przekleństwa Daniela. Za dużo słów i za dużo…
nawet nie zdążyłaś pomyśleć a zwymiotowałaś wszystko co leżało ci w żołądku.
„Dziwne, może powinnam przejść się do lekarza.” – jak pomyślałaś, tak zrobiłaś.
Od lekarza wróciłaś cała roztrzęsiona. Drżącymi rękoma
otarłaś łzy z policzków. Weszłaś do waszej wspólnej sypialni. Dana jak zwykle
nie było. Może to i lepiej. Usiadłaś na łóżku, z kieszeni wyjęłaś pomiętą
kartkę. Spojrzałaś na nią i znów zalałaś się łzami. Jesteś w ciąży. Jak to
możliwe ? Nie wiedziałaś . Kawałek papieru spadł na podłogę. Nieważne gdzie
spadł… musiałaś uciekać. Zerwałaś się z łóżka i zaczęłaś się pakować.
Opróżniłaś swoją szafę i komodę w łazience. Szybko, szybko… Nie chciałaś by Dan
przyłapał cię na ucieczce. To był koniec. Musiałaś odejść. Czas wrócić do domu.
5 miesięcy później.
Twoje życie bardzo się zmieniło. Tęsknota za Danem wzbierała
na sile, gdy tylko dotykałaś swojego sporego rozmiarów już brzucha. Przez 5
miesięcy nie dzwonił, nie pisał. Nic, zupełnie nic. Otarłaś pojedynczą łzę. Musisz być silna. Dla
siebie i twojego maleństwa. Siedząc i głaszcząc się po brzuchu usłyszałaś dzwonek
do drzwi. Gdy je otwarłaś przeżyłaś
szok.
- Dan ? C-co ty tu robisz ? Jak mnie znalazłeś ? – przerażenie,
szok i złość.
- Też miło cię widzieć [T.I]. Mogę wejść? Musimy sobie coś
wyjaśnić. – był zły, to było widać. Niechętnie wpuściłaś go do środka.
- Jak mnie znalazłeś? – zapytałaś ostrzejszym tonem.
- A czy to ważne {T.I] ? Znalazłem i tyle. Może teraz ja
zadam ci pytanie: Dlaczego do jasnej cholery mi nie powiedziałaś ? – coraz bardziej
podnosił głos.
- O czym? – starałaś się udawać głupią, ale i tak było to na
marne.
- O czym ? O tym [T.I] !! – rzucił w ciebie kawałkiem
papieru. Poznałaś tą kartkę, był to wynik twojego USG . – znalazłem to pod
łóżkiem. Jak mogłaś mnie zdradzić ? Powiedz mi ! Jak mogłaś ?! – złapał Cię za
ramiona i potrząsnął .
- Nie zdradziłam cię …. – wyszeptałaś, uwolniłaś się z jego
ramion i odwróciłaś się tyłem do niego.
- Czyżby ? – usłyszałaś kpiący ton Dana – to niby czyje jest
to dziecko co?
- TWOJE ! – wrzasnęłaś – Twoje i tylko Twoje Dan ! Nie
chciałam niszczyć ci kariery, więc uciekłam z dzieckiem. Nie będziesz musiał
zawracać sobie mną i nim głowy. Możesz dalej bajerować fanki i nie przejmować
się niczym ! – byłaś zła i zrozpaczona. Poczułaś jego silne ręce na swoich ramionach, obrócił
cię przodem do siebie.
- Dlaczego mi nie powiedziałaś ? – wyszeptał patrząc ci w
oczy.
- Myślałam, że nie będziesz go chciał – nie mogłaś oderwać
wzroku od tych jego pięknych brązowych tęczówek.
- Zwariowałaś [T.I] ? Jak mogłaś tak pomyśleć ? Kocham Cię
słyszysz? I to dziecko również. – pocałował Cię i mocno przytulił. – Chcę być
ojcem dla tego dziecka [T.I] i chcę być z Tobą. – jego czuły szept drażnił ci
uszy. Czułaś się szczęśliwa.
Po tej całej akcji, wróciłaś z Danem do Londynu. Za 4
miesiące urodzi wam się wasze pierwsze dziecko. Dan jeszcze w życiu nie był tak
szczęśliwy. Czeka Was wspaniała przyszłość.
__________________________________________________
ok mój pierwszy imagin. Dość dziwny i nie podoba mi sie ale cóż... :) Z dedykacją dla Julii Lenarcik .xx
__________________________________________________
ok mój pierwszy imagin. Dość dziwny i nie podoba mi sie ale cóż... :) Z dedykacją dla Julii Lenarcik .xx
świetny <3
OdpowiedzUsuńOooo jaki milo że to pierwszy będzie dla mnie ; 3 Jaki cudny za 2/3 lat spojrzę i powiem to było dla mnie od cudownej ; D dziękuje CI
OdpowiedzUsuńOjezu, świetne! :) Jeśli zostanę fanką District 3, będę wiedzieć kogo to zasługa :D Tak, twoja ♥ Podobają mi się twoje imaginy, czekam na więcej. Pozdrawiam, Aga.
OdpowiedzUsuń